Promienie słońca rozświetliły jej spojrzenie, tworząc złudzenie łagodności. Niesforne loki zmieniły się w migotliwą aureolę. Nadały mojemu oprawcy wygląd upadłego anioła. Cóż za ironia, bestia poskromiona boską siłą przez jeszcze większego potwora. Och, przepraszam, potwora tylko w połowie… Krążyła po klatce swojego pokoju już od paru godzin. Ciągle te same pięć kroków, w nieskończoność. W [...]
III miejsce w konkursie – Mój przyjaciel – zmiennokształtny
Joanna przysiadła obok legowiska psa z kubkiem aromatycznej herbaty w dłoni. Patrzyła w zamyśleniu na spokojnie oddychające przez sen zwierzę, pociągając łyk za łykiem. Nie planowała przygarnięcia psa, a już na pewno nie przybłędy z ulicy. Jednak los ma za nic ludzkie plany i jak zwykle zadecydował inaczej, bez uwzględnienia zdania Joanny. Psa znalazły razem [...]
II miejsce w konkursie – Dagmara Przymus
Wiesz, że to, co się dzieje, to tylko sen. Rozpoznajesz tę dziwną nierealność otaczającego cię świata, tak charakterystyczną dla marzeń sennych. Mimo to przez głowę przemyka ci myśl, że byłaś tu już wcześniej, widziałaś gdzieś to miejsce, może na jawie, a może poprzedniej nocy. Nie potrafisz sobie przypomnieć. Idziesz przez las, rozglądając się na wszystkie [...]
I miejsce w konkursie – Związani ze zmiennokształtnymi
Pukanie – głośne i natarczywe – rozległo się, gdy akurat kończyłam przygotowywanie naparu dla sąsiadki cierpiącej na migreny. Niechętnie zdjęłam rondelek z ognia i poszłam otworzyć, spodziewając się, że ujrzę na progu miejscowe dzieciaki. Przybiegały do mnie po pomoc zawsze, gdy któreś z nich otarło sobie kolano lub coś zbroiło. Jednak, ku mojemu zdziwieniu, zamiast [...]
Polowanie
Przed jego oczami roztaczał się fantastyczny las piaskowcowych szczytów, tworzących iglice i kolumny. Szczyty skał porastały pochylone drzewa i krzewy obsypane pożółkłymi liśćmi. Marszałek Belzebub zatrzymał się na leśnej ścieżce i chwilę bez ruchu podziwiał specyficzny, górzysty krajobraz wyłaniający się znad szczelnego skupiska drzew. Urthońskie skały zwane Skałami Hedery słynęły ze swojej dużej wysokości, ostrych, [...]
II miejsce w konkursie „Gdy demonem jest kobieta” – Czarownica
- Nie pali się. – Warknął Wielebny przez zaciśnięte zęby, starając się zachować spokojny wyraz twarzy. Wielebny się nie mylił, mimo iż stos obłożono zgodnie z wytycznymi zawartymi w Malleus Maleficarum, czarownica nie chciała się palić. Nawet jej kręcone blond włosy nie zajęły się od ognia. Całe szczęście, że udało mi się przekonać Wielebnego, by [...]
I miejsce w konkursie „Gdy demonem jest kobieta” – Nie pozwolę
Boże, jak gorąco! Lidia Friedrich obracała kotlety na druga stronę, czując jak krople skwierczącej oliwy przeskakują z patelni na rękę. Temperatura na dworze sięgała ponad trzydzieści stopni w cieniu i nawet przy włączonym wiatraku oddychało się z trudem, nie mówiąc o dodatkowo bijącym prosto w twarz dymie z patelni.
Podróż poślubna
Powietrze pachniało morską bryzą i intensywną wonią kwiatów callisto. Słyszała, że najlepsze zoańskie perfumy wytwarzano właśnie z karbowanych płatków tych iście królewskich pąków, które obsypywały kuliste kaktusy o ostrych, stożkowatych kolcach. Podczas ich zrywania trzeba było bardzo uważać, żeby nie zrobić sobie krzywdy.
Za konfiturami
— Rzuć mu coś! — Co mam mu rzucić, siebie?! — Kość jakąś, cokolwiek. Nie wiem. — Skąd ja wezmę kość Gruby? Myśl do cholery! — Od czego ty jesteś Szybki, co?
Kalejdoskop
1 Na ekranie ona zbliżyła się do niego, on zbliżył się do niej. Bez słów, w milczeniu—bo wszystkie potrzebne słowa zostały już wypowiedziane—za to z muzyką w tle. Romantyczną. Budującą nastrój zbliżenia, zbliżającego się gorącego pocałunku. Już zaraz, zaraz, kilka centymetrów i wilgotne zwarcie pary aktorów z całej siły udających, że coś ich ze sobą [...]