Rozdział 5: SNY I PRZEBUDZENIA
Nie cierpię (rozdział 4)
Rozdział 4: WSZYSTKO O MOJEJ MATCE
Nie cierpię (rodział 3)
PRZYPADEK CZY SPRAWA SZATANA (PSZE PANA)?
Nie cierpię (rodział 1, 2)
Marcin Żółtowski o sobie: Jestem nauczycielem, tłumaczem, ekonomistą (tylko z wykształcenia), absolwentem Akademii Ekonomicznej w Katowicach i Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Tychach oraz studentem Uniwersytetu Śląskiego. Interesuję się literaturą (szczególnie brytyjską – kończę pracę magisterską o twórczości Salmana Rushdiego) i fotografią. Urodziłem się i wychowałem w Tychach, gdzie nadal mieszkam i pracuję. Mam 28 [...]
Tajemnica babci
Zaczęło się zwyczajnie. Przekręciłem klucz w zamku i otworzyłem furtkę. Czułem się trochę dziwnie. Miałem wrażenie, że robię coś oczywistego, powtarzam gest wykonywany wielokrotnie, a jednocześnie otwieram tę furtkę po raz pierwszy, jakbym nigdy wcześniej tego nie robił. Przeszedłem kilka kroków żwirową alejką i zatrzymałem się.
Wobler
Ryba poruszała się bezgłośnie wśród porannych wód. Jej mały mózg rejestrował nieistotne dla dalszego biegu wydarzeń bodźce, które natychmiast puszczała w niepamięć. Jedynym sygnałem, którego nie potrafiła zignorować, była informacja o wzmagającym się głodzie.
Bohaterowie zawsze przegrywają
Obudziło go ostre, wrześniowe słońce. Leżał na piasku jasnej, chłodnej plaży, a nad jego głową przesuwały się siwe chmury, z rzadka odsłaniające błękit nieba. Bolała go głowa, język był jak sucha gąbka, a szum szaroniebieskiego morza i wrzaski mew odbijały się głośnym echem w ciężkiej głowie. Nie miał jednak na tyle siły i odwagi, aby [...]
Dobry człowiek – Brag
Nadchodziła burza. Od zachodu, na do tej pory czystym niebie, pojawiły się ciemne chmury, a za nimi pas jednolitego, szarożółtego nieba sięgający aż po horyzont.