Artykuły z kategorii Opowiadania konkursowe

V miejsce w konkursie – Grzegorz Woźniak

Spisuję poniższy dziennik jako pamiątkę i dowód mego życia, a w dalszej części, nieżycia. Tylko od Ciebie zależy, czy informacje zawarte w poniższym dokumencie uznasz za prawdę, czy za fałsz. Nie jest moim zadaniem przekonywać o ich prawdziwości, a jedynie przelanie ich na papier. Urodziłem się roku Pańskiego 1907, w niewielkiej wsi o nazwie Niedrzwica [...]

V miejsce w konkursie – Fear and Terror Inc.

Szef zdecydowanie nie miał prawa wpadać do mojego biura z pianą na pysku. To znaczy prawo miał – ale nie miał podstaw. Od kilku lat już nie byłem pod jego butem. Miałem swoją słodką emeryturę w małym, zacisznym dziale autorskim. To ja powinienem z takim zacięciem na twarzy nawiedzać moich podwładnych. Gdy już tak wszedł, [...]

V miejsce w konkursie – Początek pięknej przyjaźni

Powiadają, że nie należy chwalić żony przed śmiercią oraz dnia przed zachodem słońca. Ten dzień zaczął się całkiem obiecująco. Mocno dająca się we znaki zima wreszcie dała za wygraną. Śnieg topniał, resztki pobielały tylko zaciemnione podwórka i północne strony pagórków otaczających Zabramie. Trawa zaczynała się zielenić, a słońce przygrzewało, aż miło.

IV miejsce w konkursie – Poligon

1. Bycie wampirem to więcej niż żywienie się życiem. Naszym obowiązkiem – reprezentować Ciemność w świecie oślepionym światłem. Naszym przywilejem – zrozumienie, że odmienność daje siłę. Naszym zadaniem – zaakceptować Ciemność w nas. Niech dopełnia nasze istnienie, czyni całymi. Naszą drogą – przemierzać granice ciała i ducha, przyjemności i bólu, śmierci i życia. Naszym posłaniem [...]

IV miejsce w konkursie – Gra

Kolegiatę oświetlono nieco inaczej niż większość gdańskich kościołów. Jej najjaśniejszym punktem były niewielkie okienka tuż pod krytą dachówkami strzelistą wieżycą. Sam czubek budynku, przypominający koniuszek upuszczonego wafelka od loda, niknął w późnowieczornym mroku. Albert przysiadł na szczycie kościoła niezauważony przez nikogo. Utrzymanie równowagi na niepewnej, skośnej powierzchni nie było wielkim wyczynem dla podobnej mu istoty, [...]

III miejsce w konkursie – Opowieści z Siwobrodu

Była sobie pewna wioska. Nazywała się Siwobród i miała pewną intrygującą właściwość, która spędzała sen z powiek jej mieszkańcom. Od zawsze ginęły tu dzieci.

II miejsce w konkursie – Zakopane

Ilonę wypatrzyłem już z okna. Wyszła przez bramę Parku Oliwskiego, ubrana w czarny płaszcz i wysokie kozaki. Wiatr wykręcał jej parasolkę, lało jak z cebra od samego rana i biedaczka musiała przeskakiwać przez rwącą rzekę, która spływała potokiem, zalewając całą Rybińskiego. Uśmiechnąłem się, widząc, że wchodzi do moich drzwi. Wkrótce rozległo się pukanie a w [...]

I miejsce w konkursie – Spragniony

Obudził mnie stukot. Najpierw delikatny, monotonny, potem znacznie głośniejszy. Po chwili ciszy, kiedy próbowałem usnąć ponownie, rozległ się złowieszczy zgrzyt a następnie potężny huk. Umarłego by obudził. Gwoli ścisłości, właśnie to zrobił. Wieko trumny otwarło się. Światło księżyca w pełni oświetliło ciemną sylwetkę, stojącą nad moim grobem. Ech, dzieciaki… Gwałtownie podniosłem się i otrzepałem z [...]