Nowe sadzonki magnolii doskonale przyjęły się na żyznej, ahańskiej ziemi. Tubiel z wyraźną dumą podziwiała ich dostojne kwiaty osadzone na powykrzywianych gałęziach. Płatki miały subtelny odcień bladego fioletu, dokładnie tak, jak obcisła tunika Pistis Sophii. To skojarzenie na chwilę oderwało jej uwagę od roślin. Zwróciła wzrok w stronę spokojnej rzeki Gichon. Lekarka powolnym krokiem spacerowała [...]
Chińcyki trzymajo się mocno
- Chińcyki trzymajo się mocno – parsknął Kuba, odwracając na sekundę oczy od telewizora.
Chciałem, żeby ten wieczór był wyjątkowy
Zapach pierników, niczym wisielec targany wiatrem, unosi się pod sufitem. Wwierca w moje nozdrza tak nachalnie, że żołądek domaga się choć jednego, małego, zaspokajającego gryza brązowej pyszności. Co roku Mark przynosi mi wypieki od swojej żony. Dziś, po dwunastu latach, cały czas nie wiem dlaczego.
Ja, Bóg
Jest czwarta rano. Wskazówka sekundnika od początku zaczyna przemierzać swoją drogę, którą jeszcze przed chwilą uważała za skończoną. Całe pomieszczenie pogrążone jest w głębokim śnie. Oprócz zegara stojącego na najwyższej półce regału, słychać tylko jednostajny szum komputerowego wentylatora. Tak jakby cały pokój przysuwał swoje wielkie, niewidzialne ucho do morskiej muszli.
Wieże Vali
Wczesnym rankiem ktoś energicznie zapukał do bram zamku Vala i od razu obudził jego głównego rezydenta. Ostatnimi czasy generał Lucyfer nie sypiał zbyt dobrze, a na domiar złego nadmiar obowiązków zatrzymywał go w Empireum do późnych godzin nocnych. Tym razem także położył się dopiero koło trzeciej, ale długo nie mógł zasnąć, niecierpliwie przewracając się z [...]
Eksponat
Profesor Berger był zaciekłym ateistą i zwolennikiem postępu za wszelką cenę. Gorąco popierał wszelkie jego przejawy, ganił tych, którzy wynajdowali jego etyczne granice. Postępu nie da się powstrzymać, miał w zwyczaju mawiać, wszyscy uważający inaczej są głupcami niewartymi uwagi. W systemie wartości profesora dobre było to, co służyło postępowi, złe, co próbowało go hamować. A [...]
Jezioro Eno
W powietrzu unosiła się gęsta para. Przez jej delikatną zasłonę Eblis ledwo dostrzegał zarysy pobliskich głazów i pęki pierzastych liści pelli. Te specyficzne paprocie porastały brzegi bogatych w minerały wód geotermalnych, położonych na skraju potężnego Jeziora Eno. Jedną z wielu wizytówek artystycznej prowincji Urizen był właśnie wilgotny, ciepły klimat oraz obecność czynnych wulkanów, gorących źródeł [...]
III miejsce w konkursie – Święty i prezenty
Nie muszę wcale wkładać tej nieszczęsnej czerwonej czapki, ale chcę zrobić mu przyjemność. Więc noszę ją codziennie, trzysta sześćdziesiąt pięć dni w roku, lub trzysta sześćdziesiąt sześć, jeżeli akurat jest ten przestępny. Tak samo jak każdego dnia dekoruję stół Gwiazdą Betlejemską i gałązkami jałowca. Uważam, że więcej byłoby już przesadą. Choinka nie może stać przez [...]
II miejsce w konkursie – „Po drugiej stronie worka”
Właśnie wybijała północ, kiedy dwa piętra pode mną ktoś otworzył okno. Z rozmachem, gdyż sądząc po odgłosach coś o wymiarach doniczki wyleciało na zewnątrz. Sześć pięter w dół. Mało. Chociaż zależy od punktu widzenia. Wtopiłem się w tło. Nie było to łatwe, zdecydowanie – dach na którym się rozpłaszczyłem miał nietypową krzywiznę, a na dodatek [...]
I miejsce w konkursie – „Ślepy prezent”
W zaszklonych ze szczęścia dziecięcych oczach odbijają się świece. Rozmieszczone równymi rządami, jedna pod drugą, na ciemno zielonym świerku. Papierowe ozdoby przeplatają się z brązowymi piernikami w kształcie serc, tworząc różnokolorową piramidę.