Artykuły z kategorii Poezja

Wiersze Ewy Włodarskiej- Lorek

„Gospodi! Ty widisz’, ja ustała! Woskriest’ i umirat’, i żit!” *Panie! Ty widzisz, nie mam już sił! Zmartwychwstawać, umierać i żyć. /Anna Achmatowa/.

Szlaki na mapie – „Kolonie” Tomasza Różyckiego

Kolonia – słownikowa definicja tego słowa brzmi: kraj zależny, podporządkowany politycznie innemu krajowi (metropolii). Jest to najkrótsze i jednocześnie najkonkretniejsze opisanie zjawiska, które przez wiele wieków formuowało mapę całego świata. „Kolonie” to także tytuł ostatniego tomu wierszy Tomasza Różyckiego. Geografia miast, państw, ukazywana w sposób metafizyczny, była obecna już we wcześniejszych tomach opolskiego poety. W [...]

Wiersze Danki Okupińskiej część druga

7 . ALBO Niedawno umrzeć                       albo          pogrzebać przeszłość. Obezwładnić ból                         albo          zapomnieć własnej twarzy. Okraść pana Boga                      albo          ocalić piekło od zagłady. Nie kochać ludzi                         albo           rozmawiać z aniołami. Rozpalić słońce                          albo           posolić chleb. Pobłogosławić ciemność            albo           odnaleźć uroczysko. Okiełznać diabla                         albo           wychować drzewo. Spaść z chmury                          albo           podtrzymać ogień. Zastygnąć w rozpaczy                albo           powąchać [...]

Wiersze Danki Okupińskiej

1. TRAWA W dzień trawa tańczy, Jak jej zagrają. Łagodnie i cierpliwie Odnosi się do bosych stóp, Uginając się uprzejmie Pod ciężarem butów. Przyjazna, z miłym uśmiechem Drgającym w kąciku źdźbła Pozwala nam na wszystko.

Piotr Sommer – „Dni i noce”

Piotr Sommer jest poetą, który pomimo dużego dorobku, pomimo rozpoznawalnej dykcji, nadal mnie zaskakuje. W roku 2009 ukazały się trzy tomy autora – wybór wierszy Rano na ziemi, Wiersze ze słów oraz, najciekawszy moim zdaniem, Dni i noce (Biuro Literackie, Wrocław). Jaki jest ten tom? Od okładki do okładki perfekcyjnie zommerowy. Poeta zachował niepowtarzalny klimat [...]

Wiersze Daniela Ziarkowskiego

Przełom zbyt długo zwlekałem i lata minęły całe teraz noc zapadła klamka zapadła i ja zapadam powoli w sen Ten Ważny Sen to odległe światełko latarni morskiej możesz płynąć ze mną ale musimy ruszać zaraz

Afronauta

Afronauta wielka pusta piaszczysta matka chciałem rozkręcić jak długopis prześwietlić z osobna każdą larwę i zrobić jeszcze kilka innych rzeczy na które nie starczy życia nam wszystkim

Banda Białego Człowieka

szczęśliwa rozwydrzona banda białego człowieka

Świat nas pokonał

(***) Świat nas pokonał Staliśmy się wrogami

Przeczucie

przeczucie wiesz wczoraj pod gilotynę poszły ostatnie jabłonie dziadka od tego momentu coraz bliżej do skoku w przepaść zjeżdżania po śliskiej poręczy lub wspinaczki na szczyty innych kolan z których obcy rozciąga się widok mimo zapewnień o tym że urośliśmy silni o kilka rozmów i spotkań postanowień w równoległych światach których istnienia już domyślił się [...]