Ból Gdy ból wypełnia me ciało Gdy słowo rozpacz to za mało By opisać co czuję Gdy ze smutku wariuję I chcę uciec Chcę zniknąć na chwilę Lub usłyszeć „przepraszam” Poczuć czyjeś ciepło Tylko tyle – i aż tyle Gdy rani ktoś Bez kogo żyć nie umiesz Jak to zrozumieć? Jak przełknąć tyle gorzkich słów [...]
Różne odsłony miłości
Miłość to muzyka We własnych myślach się zaplątałam Właściwie to czego ja się spodziewałam? Wielkiej miłości z Twoim udziałem? Ja do Ciebie nie pasuję, Ty przecież jesteś ideałem… Czym dla Ciebie moja miłość cnoty i urody wzorze Tak przeciętna pospolita, nawet wzruszyć Cię nie może Dobrze wiem, że w Twoich oczach tyle jestem warta Co [...]
Oskar Szwabowski
BRAT bełkot chwili otulonej dekadenckim dymem menelskiej norze intelektualnych rewolucjonistów
Gdzieś na czeskich bezdrożach
Czescy twórcy już dawno przekonali cały filmowy świat, że na komediach znają się jak mało kto. Tym razem serwują nam „Młode wino” – razem z kobietami, śpiewem, tańcami i latającym Citroenem 2CV. Taka balanga po prostu nie mogła skończyć się źle.
Wiersze Ireny Naumowicz
postęp „bo wiszący jest przeklęty przez Boga” Pwt 21,23 a wiatr nim kiwa w tył i w przód jak wahadło zegara jak serce dzwonu jego serce nie bije jego czas się skończył tylko wciąż trwa ruch
Karolina Grządziel
kobieta na tle zielonej ściany twoja twarz nic mi nie mówi jesteś niezidentyfikowaną figurą zamkniętą w obręczy łóżka z której korzysta nawet światło prześcieradło piersi i udo reszta jako tło dla lakieru na paznokciu krzyżujesz kolana wiedząc że to zaostrza apetyt psy pawłowa przychodzą punktualnie o dziewiątej naciągasz materac chyba nawet nie wiesz że patrzę [...]
Wiersze Grażyny
O nadziei Nadziejo… choć mówią że głupich jesteś matką ja w to nie wierzę i wierzyć nie będę Ja dzięki tobie wciąż trwam i ufam tobie i wiem że mnie nie opuścisz taką mam nadzieję…
Dotyk wiatru
Ja rzeka, Ty wiatr poranny. Obudziłam się,
Woda
Kiedy wchodzisz do mego jeziora Ja jestem wodą, która cię otacza Mokrymi palcami dotykam wszystkie miejsca twego ciała A kiedy zanurzysz i głowę mam cię całą w mych objęciach Tłumiąc inne dźwięki pozwalam ci słyszeć samą siebie Lecz zachłanność doznań nie pozwala mi cię wypuścić I zaciągając na dno zabieram wspomnienie ostatniego oddechu