Artykuły z kategorii Wiersze

Wiersze Ewy Włodarskiej- Lorek

„Gospodi! Ty widisz’, ja ustała! Woskriest’ i umirat’, i żit!” *Panie! Ty widzisz, nie mam już sił! Zmartwychwstawać, umierać i żyć. /Anna Achmatowa/.

Wiersze Danki Okupińskiej część druga

7 . ALBO Niedawno umrzeć                       albo          pogrzebać przeszłość. Obezwładnić ból                         albo          zapomnieć własnej twarzy. Okraść pana Boga                      albo          ocalić piekło od zagłady. Nie kochać ludzi                         albo           rozmawiać z aniołami. Rozpalić słońce                          albo           posolić chleb. Pobłogosławić ciemność            albo           odnaleźć uroczysko. Okiełznać diabla                         albo           wychować drzewo. Spaść z chmury                          albo           podtrzymać ogień. Zastygnąć w rozpaczy                albo           powąchać [...]

Wiersze Danki Okupińskiej

1. TRAWA W dzień trawa tańczy, Jak jej zagrają. Łagodnie i cierpliwie Odnosi się do bosych stóp, Uginając się uprzejmie Pod ciężarem butów. Przyjazna, z miłym uśmiechem Drgającym w kąciku źdźbła Pozwala nam na wszystko.

Wiersze Daniela Ziarkowskiego

Przełom zbyt długo zwlekałem i lata minęły całe teraz noc zapadła klamka zapadła i ja zapadam powoli w sen Ten Ważny Sen to odległe światełko latarni morskiej możesz płynąć ze mną ale musimy ruszać zaraz

Afronauta

Afronauta wielka pusta piaszczysta matka chciałem rozkręcić jak długopis prześwietlić z osobna każdą larwę i zrobić jeszcze kilka innych rzeczy na które nie starczy życia nam wszystkim

Banda Białego Człowieka

szczęśliwa rozwydrzona banda białego człowieka

Świat nas pokonał

(***) Świat nas pokonał Staliśmy się wrogami

Refleksje o miłości

Ból Gdy ból wypełnia me ciało Gdy słowo rozpacz to za mało By opisać co czuję Gdy ze smutku wariuję I chcę uciec Chcę zniknąć na chwilę Lub usłyszeć „przepraszam” Poczuć czyjeś ciepło Tylko tyle – i aż tyle Gdy rani ktoś Bez kogo żyć nie umiesz Jak to zrozumieć? Jak przełknąć tyle gorzkich słów [...]

Różne odsłony miłości

Miłość to muzyka We własnych myślach się zaplątałam Właściwie to czego ja się spodziewałam? Wielkiej miłości z Twoim udziałem? Ja do Ciebie nie pasuję, Ty przecież jesteś ideałem… Czym dla Ciebie moja miłość cnoty i urody wzorze Tak przeciętna pospolita, nawet wzruszyć Cię nie może Dobrze wiem, że w Twoich oczach tyle jestem warta Co [...]

Oskar Szwabowski

BRAT bełkot chwili otulonej dekadenckim dymem menelskiej norze intelektualnych rewolucjonistów