Concerto d’amore – Anna Bolecka

Anna Bolecka (podanie niniejszym daty urodzenia autorki byłoby naruszeniem pewnych staroświeckich, ale ciągle ważnych dla recenzenta, zasad), czytamy w internetowym opracowaniu biografii autorki (źródło: www.polska2000.pl), pisarka, eseista, historyk literatury.


Debiutowała w 1989 r. powieścią Leć do nieba, ale szerszy rozgłos przyniosła jej druga książka – Biały kamień (1994), tłumaczona na język niemiecki i holenderski. Powieść chwalił Tadeusz Nyczek jako „krystalicznie bezbłędną prozę, której lektura sprawia wręcz fizyczną przyjemność”. Nieco inny charakter ma kolejna powieść Anny Boleckiej – Kochany Franz (1999). Pierwowzorem tytułowego bohatera jest Franz Kafka. Powieść wypełniają fikcyjne listy Franza i osób z jego otoczenia, zwłaszcza korespondencja, jaką prowadził z bliskimi mu kobietami. Anna Bolecka jest także autorką udanej powieści dla dzieci pt. Latawce (2002). I tyle o samej autorce z internetowego kompendium wiedzy o polskich autorach współczesnych. Recenzent czuł się zobligowany, by sięgnąć do owego kompendium, bo z racji swojego zapuszczenia intelektualnego wcześniejszych powieści Anny Boleckiej nie poznał.

Bohaterami „Concerto d’amore” są dojrzewający mężczyzna po przejściach i kobieta w uczuciowym letargu. Zanim nastąpi ich spotkanie, przeczucia i sny przygotowują oboje na przełomowy moment. Na szczęście (dla czytelnika), do ostatniej strony powieści zastanawiamy się, czy bohaterowie znajdą ukojenie w dojrzałej miłości i jakie miałaby ona szanse przetrwania u tych dwojga.

Jest to polska powieść współczesna, zatem znajdziemy w niej wątki z ostatniej wojny, mit spajający główne wątki powieści wywodzący się ze wspólnego europejskiego dziedzictwa, trochę odkrywanych przez bohaterów historii rodzinnych, opis relacji dzieci – rodzice, i wreszcie, wspomnienie Holocaustu. Wydaje się to kompletnym, dobrze zestawionym przepisem na powieść dla osób spragnionych czegoś więcej niż opis dojrzewania z miłosnymi emocjami w tle. Podtytuł powieści mógłby brzmieć: Rzecz o Eros i Psyche, czyli o dwoistości naszej natury. Język powieści jest tak gładki, płynny, że aż staroświecki. Po prostu opowiada, a nie szarpie akcją i bohaterami na wszystkie strony.

Recenzent przyznaje, że czytał „Concerto d’amore” w dwóch odsłonach. Książka nie porwała go od pierwszych stron. Miał niejasne wrażenie, że o miłości zmieniającej samych bohaterów już gdzieś, kiedyś czytał. Może bał się powieści o uczuciach niedojrzałych osób, może zniechęcił go opis rozterek niedojrzałego mężczyzny, kawalerskich nawyków mężczyzny po trzydziestce, opisu śmiałych fantazji kobiecych. Przyznajmy, to wszystko mogło zniechęcić pruderyjnego recenzenta. Aż do chwili, gdy w życiu bohatera pojawia się wątek Erosa i Psyche, trochę w charakterze podpowiedzi lub przypisów od redakcji w tle akcji powieści. Niedojrzałość bohatera nie jest już wynaturzeniem znanym tak dobrze z nie-powieściowej rzeczywistości, ale ogólnoludzkim naturalnym (bez podziału: męskie-żeńskie) doświadczeniem.

Sama autorka mówi o swojej powieści: „To jest książka o przypadku, prawdopodobieństwie, o niedojrzałości i o ukrytych związkach między ludźmi. Głównym bohaterem jest 33-letni mężczyzna i przyznam, że lubię swojego bohatera, choć nie jest to anioł. Myślę, że w dzisiejszych czasach często można spotkać taki właśnie typ mężczyzn”. I trudno się oprzeć recenzentowi, by nie przytoczyć jeszcze jednej wypowiedzi pisarki, zanim czytelnik sięgnie po powieść: „Miłości jest więcej niż nienawiści. Życia jest więcej niż śmierci. Dobra jest więcej niż zła”. I „Zawsze starałam się ukryć za światem powieściowym. Często bohaterami są u mnie mężczyźni. Nie chcę wykorzystywać własnego życia. Wydaje mi się to zbyt intymne, ale oczywiście nie sposób uniknąć własnego doświadczenia. Choćbym się nie wiem jak starała, zawsze do powieści przenika coś z życia” (źródło: Rozmowy Partnerów Onetu: spotkanie z Anną Bolecką, 24 września 2004 roku).

Dobrze jest sięgnąć po powieść Anny Boleckiej, gdy wierzy się samemu w znaczące sny, w to, że los, przeznaczenie, jakkolwiek nazwane, przygotowuje każdego z nas na ważne spotkanie w naszym życiu. Mit wkomponowany w strukturę powieści dowodzi, że niedojrzałość nie jest przypisana nam na całe życie, ani jedynie mężczyznom, ani wyłącznie kobietom. Przeznaczeniem każdej natury, czytaj: także recenzenta i szanownych czytelników, jest transgresja, przekraczanie granic. A powieść w interesujący sposób ukazuje znaczenie tego mitu w życiu bohaterów. Ciekawi tylko recenzenta, jak sama autorka zakończyłaby teraz powieść, bo zdradziła w cytowanej rozmowie, że już po ukazaniu się książki miała pomysł na inne zakończenie. Ale to już temat na inną wypowiedź niż recenzja.
autor: Anna Bolecka
tytuł: Concerto d’amore
wydawnictwo: W.A.B, Warszawa, lipiec 2004
ISBN: 83-7414-0445
seria: z zegarkiem
stron: 335
format: 12,5 x 19,5 cm
oprawa miękka
cena: 29,90 zł
dostarczył: W.A.B – www.wab.com.pl

Ewa Balik

Poprzedni wpis
Następny wpis
Comments are closed.