Życie jest krótkotrwałe, a brzydkie kobiety długotrwałe i siedząc przy tym stoliku doszedłem do wniosku, że chociaż jestem pisarzem i powinienem mieć nienasyconą ciekawość ludzi wszelkiego rodzaju, nie obchodzi mnie w gruncie rzeczy, czy Ci dwoje są małżeństwem [...]. Doszedłem do wniosku, że muszą pracować w radio. Ilekroć widywało się w Madrycie cywilów wyglądających naprawdę dziwnie, zawsze pracowali w radio [...]
- Państwo są z radia?
- Tak jest – odrzekła dziewczyna. A więc to było to. Pracowali w radio.
Ernest Hemingway „Motyl i czołg”