Druga część Wylęgarni Miroslava Žambocha zaskakuje nie mniej niż pierwsza. Ba, okazuje się, że Śmierć zrodzona w Pradze była jedynie skromnym preludium do „właściwej” historii.
Marika Zahaňská wraz ze swoimi kompanami robią na 400 stronach powieści więcej aniżeli Bond w całej swojej historii. A to kogoś śledzą, a to walczą z wrogami, a to odkrywają tajniki współczesnej fizyki, która okazuje się wcale nie tak oczywista. Akcja toczy się wartko, niemalże pędzi i trzeba być naprawdę czujnym czytelnikiem, aby nadążyć za narracją. Nie odbiera to jednak przyjemności czytania – a wręcz przeciwnie.
Žamboch wreszcie postawił na fantastykę. Tak jak w pierwszej części była ona raptem ledwo dostrzegalna, sygnalizowała jedynie swoją obecność, tak tutaj już nikt z niczym się nie kryje. Jest krwawo, magicznie i nowocześnie. Fani science-fiction i urban fantasy nie poczują się zawiedzeni. Smaczku całej historii dodają świetne ilustracje autorstwa Filipa Myszkowskiego.
Jedyne co się rzuca w oczy na niekorzyść – całej już historii – to nierówność obu tomów. Pierwszy był sensacją z domieszką fantastyki, drugi natomiast to czysty literacki surrealizm ubrany w konwencje kryminału. Oczywiście ma to swoje dobre strony, ale nietrudno wyobrazić sobie fana pierwszej części zawiedzionego drugą i na odwrót.
Dwutomowy cykl Wylęgarnia z pewnością wnosi świeży powiew do nieco skostniałej literatury fantastycznej. Autor nie boi się eksperymentów literackich i najwyraźniej wychodzi mu to na dobre. Zachwyca też sam fakt umieszczenia akcji w Pradze – mieście niewątpliwie bliższym (geograficzne i kulturowo) aniżeli standardowo obsadzane w roli miejsca akcji wielkie metropolie, najczęściej amerykańskie.
Królową śmierci – bo taki podtytuł nosi ten tom – polecam z pewnością miłośnikom fantastyki, ale myślę, że nowatorskość powieści przysporzy jej fanów i spoza tej grupy czytelniczej.
Rafał Natzke- Kruszyński
Autor: Miroslav Žamboch
Tytuł: Wylęgarnia 2
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2009
Liczba stron: 407