Ponura i mętna po ostatnich deszczach Sekwana płynęła ociężale pomiędzy stromymi brzegami, podgryzionymi przez zimowe powodzie, a ociekający wodą krajobraz zdawał się wychodzić z kąpieli i parować w cieple pierwszych dni słonecznych słodkim zapachem wilgoci.
Guy de Maupassant „Spadek”