Dotyk wiatru

Ja rzeka, Ty wiatr poranny.
Obudziłam się,

Ty lekko dotykasz mojej fali.
Lubię Twój dotyk o poranku,
Twój oddech wzmożony.
Lubię,gdy pieścisz mnie,
by pobudzić do życia,
wyrwać z objęć snu.
Teraz wychodzisz do pracy,
idziesz wiać gdzie indziej.
Jesteś już za drzwiami
naszego domu
i zamiast z bliska
przyglądasz mi się
znad mego brzegu,
przez dziurkę od klucza.
Ja wiem,
jak bardzo to lubisz.

Comments are closed.