Ja, poetka
Wyjęta spoza kontekstu liter wiersza tego świata,
w długiej sukience,
bez sandałów
i bezwolnej rzeczywistości,
tkwię między drzwiami kartki,
a realizmem wschodów słońca,
nie wiedząc,
gdzie naprawdę należę.
Nieprzetarte szlaki, które dziś zapominasz
Tysiące nieprzetartych szlaków,
zaciera czas swoją ręką.
Kiedyś potrafiłeś być dzielnym harcerzem,
dziś plujesz na historię,
zaciągając się papierosem.
Klaudia Rogowicz